Dolny Śląsk zajmuje na mapie turystycznej Polski coraz wyższe miejsce. Pomaga w tym rozbudowa nowoczesnej bazy noclegowej, poprawa oferty turystycznej oraz coraz lepsza dostępność komunikacyjna. W efekcie region w ostatnich latach nie tylko przyjmuje coraz więcej turystów, ale też najszybciej w kraju zwiększa swój udział w ruchu turystycznym. Silna kooperacja gospodarcza z Niemcami i Czechami oraz rozbudowa połączeń transgranicznych powodują ponadto, że coraz więcej turystów z zagranicy odkrywa uroki Dolnego Śląska.
W ostatnich latach liczba udzielonych w Polsce noclegów wyraźnie rosła pozostawiając w tyle rekordowe poziomy „przedcovidowe”. W 2025 roku w całym kraju udzielono prawie 105 milionów noclegów – wynika z danych GUS dotyczących obiektów oferujących co najmniej 10 miejsc. Był to więc wynik o ponad 7% wyższy niż rok wcześniej oraz o 12% wyższy niż w 2019 roku.

Rośnie liczba klientów krajowych i zagranicznych
Na taką poprawę składa się w przeważającej mierze rosnący popyt krajowy. Ten należy wprost łączyć z coraz większą zamożnością obywateli. Do wzrostu popytu na usługi noclegowe swoją cegiełkę dołożył jednak też większy ruch ze strony klientów zagranicznych. Ci odpowiadają już za około 20% popytu na usługi noclegowe w Polsce. W ich oczach rodzimy rynek zyskuje m.in. dzięki dynamice rozwoju gospodarczego oraz powstawaniu nowoczesnej infrastruktury turystycznej czy komunikacyjnej. Z badania przygotowanego przez Polską Organizację Turystyki wynika ponadto, że w oczach 95% turystów zagranicznych Polska jest postrzegana jako bezpieczna.
Dolny Śląsk magnesem na turystów
Na rosnącym ruchu turystycznym w skali całego kraju poszczególne regiony zyskują w różnym stopniu. Województwo dolnośląskie wyrasta na tym tle na czołowego gracza. To właśnie tu w latach 2022-25 liczba udzielonych noclegów rosła najszybciej spośród wszystkich województw (o prawie 30%). W efekcie Dolny Śląsk pod względem liczby udzielonych noclegów uplasował się na czwartej pozycji w kraju z wynikiem na poziomie ponad 12,4 mln. To zaledwie o krok (niecałe 63 tysiące noclegów) od wyniku zanotowanego w województwie mazowieckim. Więcej noclegów udzielono jedynie w województwach małopolskim (niecałe 17 mln noclegów) i zachodniopomorskim (17,3 mln).

Fenomen Dolnego Śląska widać szczególnie dobrze na podstawie danych o noclegach udzielonych turystom krajowym. W latach 2022-25 ich liczba wzrosła o prawie 9,3 mln. Z tego przyrostu ponad 1,9 mln przypadło na Dolny Śląsk – wynika z danych GUS. To sugeruje, że województwo dolnośląskie przejęło lekko licząc 1/5 dodatkowego rodzimego ruchu turystycznego, który został wygenerowany w latach 2022-25.
Podobnie wygląda to w przypadku popytu zgłaszanego przez klientów zagranicznych. Liczba udzielonych im noclegów wzrosła w Polsce z niecałych 14,8 mln w 2022 roku do ponad 20,2 mln w roku 2025 – wskazują dane urzędowe. To oznacza prawie 5,5 mln dodatkowych nocy spędzonych w rodzimych obiektach. Z tego dodatkowego popytu prawie 1 nocleg na 6 udzielony został na Dolnym Śląsku. O tym jak poważna była to zmiana może ponadto świadczyć fakt, że w latach 2022-25 liczba noclegów udzielonych cudzoziemcom wzrosła na terenie województwa aż o ponad 72%.
Trzon tego popytu generują oczywiście Niemcy. Najbardziej szczegółowe dane na ten temat pochodzą z 2019 roku. Wtedy w powiecie karkonoskim nasi zachodni sąsiedzi stanowili 67% turystów zagranicznych, podczas gdy Czesi 11%[1]. Proporcje te mogą się jednak zmienić, gdy zakończone zostaną inwestycje ułatwiające dojazd na Dolny Śląsk od strony naszych południowych sąsiadów.
Dolny Śląsk stawia na jakościową turystykę
Wzrost popytu na noclegi bez wątpienia wspierany jest przez rozwój jakościowej bazy noclegowej. W latach 2020-2025 na terenie województwa dolnośląskiego przybyło ponad 7 tysięcy miejsc noclegowych w hotelach 4- i 5-gwiazdkowych – wynika z danych GUS. Tym samym baza noclegowa w obiektach o wysokim standardzie wzrosła w ciągu 5 lat o niemal 60%. Żadne inne województwo nie może pochwalić się tak szybkim przyrostem w obiektach o wysokim standardzie.
Jest to o tyle ważne, że takie obiekty nie tylko potrafią przejmować część dotychczasowego popytu na usługi noclegowe, ale też są magnesem dla osób, które dotychczas dany region omijały ze względu na braki w dostatecznie atrakcyjnej bazie noclegowej. To dlatego pomimo tak szybkiego rozwoju obłożenie obiektów noclegowych na Dolnym Śląsku pozostaje relatywnie wysokie – szczególnie w segmencie 4-gwiazdkowym nieznacznie tylko ustępując średniej dla całego kraju.

Rosnąca podaż obiektów o wyższym standardzie sprawia, że coraz większego znaczenia nabiera selektywność nowych inwestycji. Podobnie na potrzebę rozwoju jakościowej turystyki wskazują lokalne dokumenty strategiczne[1]. W efekcie najlepiej rokują dziś te projekty, które odpowiadają na popyt bardziej wymagający i mniej sezonowy. Chodzi o obiekty łączące funkcję noclegową z dodatkowymi usługami, atrakcyjną ofertą gastronomiczną, wellness, dostępem do atrakcji i profesjonalnym zarządzaniem. To właśnie te elementy składają się na atrakcyjne doświadczenie miejsca.
Cztery motory popytu na usługi noclegowe w regionie
Jednym z najważniejszych atutów Dolnego Śląska jest jego położenie. Turystów przyciągają walory przyrodnicze – zwłaszcza Sudetów. Do tego lokalizacja blisko granicy z Czechami i Niemcami wzmacnia nie tylko turystykę wypoczynkową, ale też biznesową. Dodatkowym wyróżnikiem województwa jest fakt, że na terenie Dolnego Śląska znajduje się aż 11 z 45 krajowych uzdrowisk[2]. Wzmacnia to popyt na pobyty zdrowotne, regeneracyjne i wellness, które nie charakteryzują się taką sezonowością, jak pobyty związane ze spędzaniem czasu wolnego. Dodatkowym magnesem jest Wrocław – jeden z najważniejszych ośrodków miejskich, biznesowych i akademickich w kraju.
Warto mieć świadomość, że ruch turystyczny na Dolnym Śląsku tradycyjnie koncentruje się na obszarze pięciu powiatów. Jest to przede wszystkim powiat karkonoski, na którego terenie wyróżniają się Karpacz i Szklarska Poręba. Na drugim miejscu plasuje się Wrocław, a za nim powiaty kłodzki, lubański (Świeradów-Zdrój) oraz Jelenia Góra. To na terenie tych pięciu jednostek w 2025 roku udzielone zostały ponad 4 noclegi na 5 świadczonych na terenie całego województwa. Ponadto z danych GUS wynika, że prawie 30% osób spędzających czas na Dolnym Śląsku nocowało w powiecie karkonoskim. Co ważne, część tego turystycznego rdzenia regionu nie tylko utrzymuje wysoką skalę, ale też notuje ponadprzeciętne tempo wzrostu – szczególnie widać to w powiecie karkonoskim, Jeleniej Górze i powiecie lubańskim, gdzie w latach 2022-25 ruch turystyczny wzrósł o ponad 40-60%.

Oczywiście charakterystyka tych powiatów jest odmienna. Wrocław to największy rynek miejski w regionie, a więc hotele opierają się na ruchu biznesowym, konferencyjnym, weekendowym i zagranicznym. Jelenia Góra to co prawda mniejszy, ale również ważny ośrodek miejski. W efekcie ruch turystyczny generują tu nie tylko funkcje miejskie i biznesowe, ale przeplatają się one z atrakcyjną ofertą dla turystów i potencjałem uzdrowiskowym Cieplic. Za to powiaty: karkonoski, kłodzki i lubański to rynki wyraźnie bardziej wypoczynkowe, oparte na górach, uzdrowiskach i pobytach aktywnych lub regeneracyjnych.
Warto mieć przy tym świadomość, że władze regionalne zdiagnozowały potrzebę rozwoju popytu turystycznego nie tylko w ramach klasycznych wyjazdów wypoczynkowych, ale też pobytów aktywnych (wycieczki piesze i rowerowe), prozdrowotnych, regeneracyjnych, kulinarnych i krajoznawczych[1]. Planowane działania w tym obszarze zakładają wspieranie rozwoju zintegrowanej oferty regionalnej i promocję zarówno w skali kraju jak i za granicą. Ważnym celem rozwoju turystyki województwa dolnośląskiego jest nie tylko wzrost ruchu turystycznego, ale też jego lepsze rozłożenie poza okresem urlopowym i feriami.
Perspektywa wyraźnej poprawy komunikacyjnej
W kontekście rozwoju i przyszłości Dolnego Śląska jako regionu turystycznego nie sposób nie wspomnieć o dostępności komunikacyjnej (drogowej i kolejowej). Ma ona znaczenie podwójne: po pierwsze skraca i upraszcza dojazd z głównych ośrodków miejskich, a po drugie wzmacnia zdolność regionu do przyciągania nowych grup gości nie tylko z terenu kraju, ale też z zagranicy. Jeszcze kilka lat temu w oficjalnych dokumentach problem z dostępnością transportową wskazywano jako ważną barierę rozwoju obszarów górskich[2].
W 2026 roku można już jednak powiedzieć, że diagnozy te przekuwane są w realne działania modernizacyjne. Południowa część województwa korzysta już na poprawie dostępności od północy dzięki kolejnym odcinkom drogi S3. W kolejnych latach planowane jest połączenie polskiej S3 z czeską D11, co poprawiłoby dostępność regionu od strony naszych południowych sąsiadów. Daje to potencjał do przyciągania na Dolny Śląsk większej liczby Czechów. Do tego nie sposób nie wspomnieć o planowanej budowie S5, która może wyraźnie skrócić podróż z Wrocławia do Jeleniej Góry, ani o dokończeniu drogi S8 biegnącej przez niemal cały kraj z Białegostoku do Kłodzka, a w przyszłości być może również do Czech[3]. To wszystko zwiększa potencjał ruchu turystycznego na obszarach górskich.
Podobnie prace trwają też na kolei. Dzięki temu już dziś pociągi ponownie docierają do Świeradowa-Zdroju czy Karpacza, a w planach do 2029 roku jest modernizacja łącznie 300 km tras kolejowych i wznowienie kolejnych połączeń lokalnych. O tym jak w dłuższym terminie duży potencjał dla ruchu turystycznego może mieć kolej obrazowo można pokazać na przykładzie skrajnym, czyli Zakopanego. W 2025 roku do stolicy Tatr dojechało pociągiem 1,3 mln osób[4]. Dla porównania Tatrzański Park Narodowy w 2025 roku odnotował prawie 5,3 mln odwiedzin[5]. To tylko 4 razy więcej niż liczba osób, które dojechały pociągiem do Zakopanego.
Zespół analiz 5S Invest
[1] Program rozwoju turystyki dla województwa dolnośląskiego na lata 2023–2030 str. 68
[2] Strategia rozwoju województwa dolnośląskiego 2030 str.45
[4] Ponad milion pasażerów przyjedzie pociągiem do Zakopanego
[1] Strategia Rozwoju Gminy Karpacz na lata 2021-2030
[2] Program rozwoju turystyki dla województwa dolnośląskiego na lata 2023–2030 str. 78
[1] Program rozwoju turystyki dla województwa dolnośląskiego na lata 2023–2030 str. 68