W Polsce codziennie „rodzi się” kolejny multimilioner

W ciągu ostatnich 5 lat liczba osób z majątkiem wycenianym na co najmniej 30 milionów dolarów wzrosła w Polsce ponad dwukrotnie – sugerują najnowsze szacunki Knight Frank. Aż trudno w to uwierzyć, ale taki wynik daje naszemu krajowi pierwsze miejsce pod względem tempa przyrostu liczby multimilionerów. Kolejna „pięciolatka” również ma być imponująca. Knight Frank prognozuje, że do grona multimilionerów ma w Polsce dołączać średnio jedna osoba dziennie. To ważne także z punktu widzenia rynku nieruchomości, który dla najbogatszych jest często kluczowym miejscem przechowywania i pomnażania majątku.

Pod względem liczby krezusów Polska dalece ustępuje takim potęgom jak USA, Chiny czy nawet Niemcy, ale już pod względem tempa, w którym w Polsce przybywało najzamożniejszych, jesteśmy na czele światowego zestawienia. Pod tym względem ewidentnie nadrabiamy zaległości i to w tempie, które na świecie było w ostatnich 5 latach wręcz niedoścignione.

Codziennie nowy nadwiślański multimilioner

Doskonale pokazują to szacunki firmy Knight Frank – międzynarodowej firmy doradczej o ponad stuletniej historii zatrudniającej dziś na całym świecie ponad 21 tysięcy osób. Z najnowszego raportu tej firmy wynika, że przez ostatnich 5 lat grono osób z majątkiem wycenianym na co najmniej 30 milionów dolarów (dalej „multimilionerzy”) wzrosło w Polsce z 1442 osób do ponad 3 tysięcy. To oznacza wzrost o 109%. To najwyższa dynamika w gronie 45 krajów przeanalizowanych przez Knight Frank. Pod tym względem wyprzedziliśmy m.in. Katar, Izrael, Singapur czy Arabię Saudyjską, ale też Niemcy, USA, Chiny, Szwajcarię czy Norwegię.

I choć pod względem dynamiki zmian Polska nie miała w ostatnich latach sobie równych, to wciąż daleko nam do miana kolebki światowych krezusów. Dlaczego? Z danych Knight Frank wynika, że w latach 2021-2026 na całym świecie do grona multimilionerów dołączało po 89 osób dziennie. W gronie tym dominowali Amerykanie (40%), a co siódmy nowy krezus pochodził z Chin. W tym samym czasie w Polsce do tego elitarnego grona dołączała mniej niż jedna osoba dziennie. Jasne jest więc, że Polska aspirująca do grona 20 największych gospodarek świata nie ma jeszcze wielu krezusów, ale tempo, w jakim nadrabiamy te zaległości, jest imponujące.

Krezusów ma w Polsce szybko przybywać

Z prognoz Knight Frank wynika ponadto, że przez kolejnych 5 lat (do 2031 roku) liczba osób z majątkiem na poziomie co najmniej 30 mln dolarów urośnie w Polsce z około 3 tysięcy obecnie do ponad 4,9 tys. osób w 2031 roku. Równolegle liczba miliarderów ma urosnąć z obecnych 13 do 29. Innymi słowy – Polska nie ma jeszcze wielu krezusów, ale za to jest krajem wyjątkowo szybkiego przyrostu tej grupy.

Polska „na pudle” pod względem przyrostu liczby multimilionerów

W obu przypadkach mówimy o jednych z najbardziej imponujących prognoz Knight Frank. Do 2031 roku liczba multimilionerów ma w Polsce wzrosnąć o ponad 60%, a miliarderów ma być ponad dwa razy więcej niż dziś. Szczególnie w tym drugim przypadku startujemy jednak z dość niskiego poziomu (liczba miliarderów w 2026 roku szacowana jest na 13 osób).

Szybciej niż w Polsce liczba multimilionerów ma w kolejnych latach rosnąć tylko w Indonezji i Arabii Saudyjskiej. Za to pod względem spodziewanego tempa przyrostu grupy miliarderów Polska ustępuje tylko jednemu krajowi – Arabii Saudyjskiej. Aby uzmysłowić sobie, co dokładnie analitycy Knight Frank przewidują, można to podsumować tak – do 2031 roku w Polsce ma średnio przybywać jeden multimilioner dziennie, a co 3-4 miesiące grono polskich miliarderów ma powiększać się o kolejną osobę.

Lwia część majątku krezusów trafia na rynek nieruchomości

Zmiany te są ważne z punktu widzenia rynku nieruchomości. Wszystko dlatego, że jak piszą autorzy raportu Knight Frank – nieruchomości to naturalna klasa aktywów dla majątku zgromadzonego dzięki prowadzonej działalności gospodarczej. Postrzegana jest ona niemal jako bezpieczna przystań dla kapitału, która daje spokój ducha[1]. Nie bez przyczyny nieruchomości pozostają więc podstawą portfeli inwestycyjnych wielu światowych krezusów.

Z badań przeprowadzanych przez Knight Frank w poprzednich latach wynikało między innymi, że średnio około 29% majątku osób najzamożniejszych ulokowanych było w nieruchomościach wykorzystywanych na własne cele – rezydencjach, apartamentach i nieruchomościach wakacyjnych (raport z 2024 roku). Przeciętny światowy krezus posiadał prawie 4 nieruchomości na własne potrzeby. Co ciekawe, deklarowali oni, że nawet posiadane przez nich „drugie domy”, które kupili na własne potrzeby, nierzadko przeznaczają też okresowo na wynajem. Zadeklarował tak co trzeci respondent.

Oprócz rezydencji i apartamentów kupowanych na własne potrzeby, światowi krezusi interesują się też nieruchomościami, których głównym zadaniem jest generowanie dochodu. Te odpowiadają przeciętnie za kolejne 20% portfela inwestycyjnego – sugerują szacunki Knight Frank z 2024 roku. W tej kategorii mamy bardzo szerokie spektrum nieruchomości – biura, apartamenty, hotele, magazyny, mieszkania na wynajem, galerie handlowe i lokale usługowe czy zyskujące na popularności centra danych.

Zespół analiz 5S Invest


[1] Knight Frank Wealth Report 2026 s. 20